Zobacz jak testowaliśmy Globus interaktywny od Clementoni. Cały film na naszym kanale youtube.
Kategorie blog
Archiwum
Chmura tagów
Newsletter
Zobacz jak testowaliśmy Globus interaktywny od Clementoni. Cały film na naszym kanale youtube.
Testowaliśmy grę Skubane kurczaki. Zobacz naszą video recenzje :)
Z każdym rokiem rynek zabawek ewoluuje. Pojawiają się nowe pomysły, nowe modele, wchodzi technologia i coraz więcej automatyzacji, która zostawia coraz mniejsze pole dla wyobraźni dziecięcej.
Na półkach znajdziemy interaktywne lalki, komputery, przytulanki opowiadające bajkę na dobranoc. Dzieci lgną do tych półek - podobnie jak rodzice. Produkty te bez wątpienia przykuwają uwagę. A może warto na chwilkę się zatrzymać i zwrócić w kierunku rozwiązań prostych i naturalnych, takich jak zabawki drewniane?
Huśtawka... to zdecydowanie jeden z najbardziej popularnych sprzętów ogrodowych. Co więcej - cieszy użytkowników niezależnie od wieku. Wszystko zależy od jak dużo wolnego miejsca masz w ogrodzie, na tarasie czy balkonie. Wybór huśtawek jest spory i z pewnością znajdziesz coś odpowiedniego.
Od czego zacząć? Od oceny naszych potrzeb i możliwości. Kto będzie korzystał ze sprzętu i jaką przestrzenią dysponujemy. Na rynku dostępnych jest wiele modeli. Możemy wybierać spośród drewnianych, metalowych czy plastikowych.
Piaskownica to zdecydowanie jedno z najbardziej obleganych miejsc na placu zabaw. Jedna z najważniejszych atrakcji - zapewne zaraz obok huśtawek. Choć tak naprawdę chyba jednak nie ma konkurencji. Na czym polega jej fenomen? Chyba na tym, że inspiruje do zabawy, tworzenia, wymyślania. Właściwie dziać się może w niej wszystko - i zabawa w dom, szpital, miasto, kuchnię itd. Konstrukcja piaskownicy jest dość tania, nie wymaga wiele miejsca, a zapewnia frajdę i długie godziny spędzone na świeżym powietrzu. Jednak przed zakupem warto zastanowić się, jaki sprzęt jest rzeczywiście potrzebny naszemu dziecku. Jaką piaskownicę powinniśmy wybrać?
Dzieci obserwują dorosłych, podpatrują zachowania. Nieraz możemy usłyszeć: “a moja mama robi to tak…”. To naturalna faza w rozwoju – nauka ról i ich odtwarzanie. Zabawa w rodzinę, szkołę, dom – to codzienność kilkulatków. Obserwując swoje dzieci widzę, że jest to jeden z najdłużej trwających etapów i z każdym rokiem zmienia się. Raz górę bierze zabawa w szkołę czy przedszkole, innym razem w lekarza i szpital, a czasem dominuje rodzina. Jedno się nie zmienia – zawsze potrzebna jest jakaś przestrzeń, w której możliwa jest zabawa zaaranżowana tematycznie. Idealne do tego zadania są domki! Wszelakie. Plastikowe, drewniane. Które są lepsze? Które się sprawdzą i kiedy? Zobaczmy, jakie są zalety i wady poszczególnych opcji.
Do dobrej zabawy nie trzeba wiele. Właściwie sama piłka wystarczyłaby, gdyby nie to, że apetyt rośnie w miarę jedzenia Zatem my mamy jeszcze rękawice dla bramkarza – bo okazało się, że syn jest całkiem w tym niezły – i w sumie najbardziej lubi granie na tej pozycji. No i mamy bramkę, nie byle jaką. Zależało nam na tym by była rozkładana – złożona zajmowała mało miejsca a po rozłożeniu była stabilna. Niestety na osiedlu nie mamy żadnej, więc kupiliśmy swoją. Model, który wybraliśmy nadaje się do takiego rekreacyjnego grania małych rodzinnych drużyn. Takich, jak nasza. Bramka jest bardzo solidnie wykonana – posiada czarną, galwanizowaną ramę, malowaną proszkowo, a siatka bardzo gęsta – jest szansa, że wypróbujemy ją zimą jako idealną do gry w hokeja!
Maj jest wyjątkowy. Zawsze lubiłam ten miesiąc za ciepło, zapach, kolory i kwiaty. Od 6 lat kojarzy mi się jednak przede wszystkim z urodzinami mojej córki. Co roku zapraszamy grupę przedszkolną do wspólnego świętowania tej okazji. Za kilka dni będzie impreza. Zaproszenia rozdane, tort zamówiony, czekamy jak na szpilkach. Mamy bardzo fajną grupę rodziców i zawsze otwarcie rozmawiamy o prezentach dla solenizanta. Chroni nas to przed dublowaniem się rzeczy i pozwala też zorganizować się gościom i kupić bardziej wartościowy przedmiot.
Ostatnie dni stoją pod znakiem strajku nauczycieli. Przedszkole mojej córki jest zamknięte i zmusza nas to do nie lada ekwilibrystyki w zapewnieniu małej opieki. Na szczęście mogę pracować z domu – więc korzystam z tej opcji. Niestety nie jestem w stanie poświęcić dziecku tak dużo uwagi, jakbym chciała – mam swoje obowiązki i zadania, które muszę w tym czasie wykonać. Dlatego też zaopatrzyłam się na ten czas w kilka rzeczy, które miałam nadzieję pomogą mi uatrakcyjnić te dni.
Zaloguj się
Producenci